Zaległe kilka słów o FAMIE

Świnoujście to wspaniałe miejsce. Niby to nadmorska miejscowość ale nie jest to typowy kurort wakacyjny, gdzie biegają setki małolatów, a panowie dumnie prezentują swoje piwne brzuchy. Oczywiście w Świnoujściu znajdziemy takie elementy, wszak jest to nieodzowny folklor polskiego morza (i dobrze, jest zabawnie). Ale to wszystko jakby na mniejszą skalę. Dlatego Świnoujście jawi się jako miejsce spokojne i odpowiednie do wypoczynku. A dodatkowo jest co robić - samo Świnoujście jest bardzo ładne, a ponadto stanowi znakomitą bazę wypadową. Można skoczyć do zachodnich sąsiadów, docierając nawet do Rostocku i Lubeki lub pojechać w drugą stronę do polskich Międzyzdrojów. Można wybrać się rowerem w pobliże wolińskiego parku narodowego. No i oczywiście można też po prostu położyć się na szerokiej i piaszczystej plaży, zażywając błogiego lenistwa. Dlatego polecam wszystkim Świnoujście, jeśli ktoś chce wybrać się nad polskie morze. Może sama miejscowość jest trochę daleko, wszak leży już prawie w Niemczech (;)), ale warto, zdecydowanie warto.

Po drugie, warto jechać do Świnoujścia podczas trwania FAMY (Festiwalu Artystycznego Młodzieży Akademickiej). To gwarantuje, że nikt nie będzie się nudził. Cały czas odbywają się happeningi, koncerty i wystawy... słowem FAMA. To naprawdę zwariowane miejsce dla zwariowanych (i kreatywnych!) ludzi. Warto być. A najlepiej jako walet - nic tak nie cieszy jak zdobywanie jedzenia na wspólnej stołówce (swoją drogą, ile dobrego jedzenia ludzie zostawiają...)
I co tu dużo pisać - FAMA tworzy specyficzny klimat. Nie jest to festiwal podobny do żadnego innego i ciżzko oddać słowem pisanym atmosferę miejsca. Wystarczy napisać, że w tym roku ośrodek, gdzie byli zakwaterowani uczestnicy został zesquatowany i powstał na dziedzińcu bar. Profesjonalny - z lodówką, kawą i zapasem piwa :)

Wielu mieszkańców Świnoujścia twierdzi, że FAMA upadła w ostatnich latach, ponieważ już nie przyjeżdżają osoby pokroju Rodowicz czy Grechuty. Tyle, że kiedy przyjeżdżał Grechuta czy Rodowicz, to oni znani nie byli... a kto wie, jak kariera młodych famowiczów może się potoczyć w przyszłości? Może w tym roku był talent większy niż Rodowicz i Grechuta, razem wzięci? Nie możemy oceniać. Dlatego niech FAMA trwa, choć faktycznie przydałaby się jej reforma.

Przede wszystkim od tego roku FAMA miała zostać umiędzynarodowiona. Wynik okazał się słaby. Lepiej nad tym się nie rozpisywać, ale organizatorzy mają sporo do roboty, jeśli FAMA ma stać się Międzynarodowym Kampusem Artystycznym (myślę, że ma dobrą pozycję do tego).

Dodatkowo, część osób narzeka (w tym ja), że FAMA stała się miejsce dla masturbantów artystycznych (słowa znajomego). Można odnieść czasem wrażenie, że owszem, jest tak. Na szczęście większość famowiczów to młodzi artyści, którzy tym co robią, cieszą się. Miło jakby jury czasem bardziej ich doceniło.

Tyle krytyki (mam nadzieję, że w miarę konstruktywnej), czas na słowo o grupie Patefon. A co, przyjęli nas do swojego pokoju, to należy im się reklama :)

Grupa Patefon to zespół młodych ludzi, którzy postawili na animację kultury. I nieustraszenie podczas FAMY wyruszyli na jedno z osiedli w Świnoujściu, by trochę rozruszać mieszkańców. Postanowiłem do nich dołączyć. Razem więc m.in. grzebaliśmy w kontenerach na śmieci, szukając przedmiotów na recykling znaczeń tj. chcąc nadać im nowe życie. Przygotowaliśmy także na finał koncert, na którym wystąpili famowicze oraz artyści z osiedla (m.in. punkowo grupa M-16). Do tego były darmowe kiełbaski, napoje (profesjonalny fundrasining). Zarówno pod względem organizacji, jak i samozapału, grupa Patefon zdobyła moje najwyższe uznanie. Po prostu brawo! No i.. to właśnie była prawdziwa FAMA. Grupa Patefon została wyróżniona jedną z nagród FAMY, choć niestety nie główną. Ta akurat przypadła ASP Poznań... powiedzmy, że wg mnie nie zasłużyli na nią, ale może po prostu ja prawdziwej sztuki nie rozumiem. Natomiast takie akcje jak grupy Patefon są wg mnie najlepsze.

Chyba wystarczy pisania. Dla osób wolących obrazy, polecam galerię 90 zdjęć, pokazujących każdy aspekt FAMY - od Świnoujścia jako miasta po wydarzenia artystyczne.
Miłego przeglądania zdjęć! (kliknąć :P)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz